Cromwell i Bannockburn
Arrowtown, Gibbston i Central Otago

Cromwell i Bannockburn

Sadownicza kraina Cromwell i pinot noir Bannockburn nad jeziorem Dunstan, plus zatopione dawne miasteczko pod wodą.

Najważniejsze informacje

Czas jazdy z Queenstown
45 min (60 km)
Budżet dzienny
90–220 NZD na osobę
Najlepsza pora roku
luty–kwiecień (zbiory)
Ile czasu potrzeba
Pół dnia do całego dnia
Najlepsze dla
Miłośników wina jadących do Bannockburn, Rowerzystów jeżdżących szlakiem Lake Dunstan Trail, Podróżujących autem przerywających trasę Queenstown–Aoraki/Mount Cook lub Queenstown–Wanaka, Odwiedzających w sezonie owocowym (grudzień–kwiecień)
Najlepszy czas na wizytę
Późne lato do jesieni (luty–kwiecień) – zbiory, przydrożna gigantyczna rzeźba owocowa i najpiękniejsze jesienne barwy w okolicy
Potrzebna liczba dni
1 dzień, lub pół dnia w połączeniu z winnicami Bannockburn
Krótka odpowiedź

Czy warto zatrzymać się w Cromwell w drodze z Queenstown do Wanaki lub Otago Środkowego?

Tak, zwłaszcza ze względu na wino i owoce. Zwiedzanie zrekonstruowanego Old Cromwell Town zajmuje pół godziny, ale w połączeniu z wizytą w winnicy w Bannockburn lub odcinkiem szlaku Lake Dunstan Trail wychodzi z tego pełne pół dnia. Samo Cromwell to działające miasteczko sadownicze, a nie wypolerowana atrakcja turystyczna.

Cromwell traktuje się często jako przystanek na paliwo między Queenstown a Wanaką albo zjazd w drodze do Aoraki/Mount Cook. To niedocenianie miasteczka. To centrum sadownictwa Otago Środkowego, brama do jednego z najlepszych w kraju pinot noir w Bannockburn oraz miejsce jednej z bardziej niezwykłych historii inżynierskich Wyspy Południowej: całe miasto przeniesiono i częściowo odbudowano, zanim zapora wodna zatopiła oryginalną osadę.

Miasto, które się przeniosło

Cromwell leży u zbiegu rzek Kawarau i Clutha, nad brzegiem jeziora Dunstan. Samo jezioro nie jest naturalne. Powstało w 1992 roku, gdy ukończono zaporę Clyde Dam poniżej na rzece Clutha, a jej zbiornik wypełnił się wodą, zatapiając historyczne centrum starego Cromwell, w tym ulice istniejące od czasów gorączki złota z lat 60. XIX wieku.

Zanim doszło do zalania, grupy zajmujące się dziedzictwem przeniosły lub starannie rozebrały i odbudowały około dwadzieścia kamiennych i drewnianych budynków miasteczka na nowym miejscu przy obecnym brzegu jeziora. Ten przeniesiony i zrekonstruowany zespół to dziś oznaczone szyldami Old Cromwell Town. Warto to jasno powiedzieć: to nie jest oryginalne miasto w oryginalnym miejscu. Prawdziwe XIX-wieczne ulice, tam gdzie żyli i pracowali górnicy, a później sadownicy, leżą gdzieś pod powierzchnią jeziora Dunstan.

To, co dziś się zwiedza, to staranna, uczciwie pomyślana rekonstrukcja – kamienne domki, stara poczta, budynek handlowy – rozmieszczone z myślą o odwiedzających, a nie zachowane w pierwotnym miejscu. Tablice interpretacyjne wokół terenu wyjaśniają historię zalania, jeśli chce się poznać całą opowieść; to piętnasto-, trzydziestominutowy spacer, dłużej, jeśli zajrzy się do kawiarni i małych galerii, które zajmują dziś część budynków.

To dobre pół godziny, nie atrakcja na cały dzień sama w sobie. Warto traktować to jako przystanek w ramach dłuższej wizyty, a nie powód, by tu przyjechać.

Kraina owoców

Tym, czym Cromwell faktycznie jest na co dzień, jest działające miasteczko sadownicze. Okolica dostarcza dużą część nowozelandzkich czereśni, moreli, brzoskwiń, nektarynek i jabłek, dzięki temu samemu kontynentalnemu klimatowi – gorącym, suchym latom i zimnym zimom – który sprawia, że Otago Środkowe jest tak dobre dla winnic.

Widocznym symbolem tego jest gigantyczna rzeźba owocowa przy głównym rondzie na autostradzie, naprawdę ogromna kompozycja z owoców, która stała się nieoficjalnym symbolem miasteczka i niezawodnym przystankiem na zdjęcie. W pobliżu i wzdłuż dróg wjazdowych i wyjazdowych z miasta, mniej więcej od grudnia do jesieni, skupiają się przydrożne stragany, sprzedające to, co akurat dojrzało danego tygodnia – najpierw czereśnie w grudniu i styczniu, potem morele i brzoskwinie, a jabłka pojawiają się później, jesienią.

Ceny zależą od wielkości plonów danego sezonu, nie od ruchu turystycznego, więc dobry rok oznacza tanie owoce, a słaby – skromniejsze stragany. Nie ma stałego harmonogramu; jeśli przejeżdża się tędy w sezonie owocowym, warto zatrzymać się na pięć minut.

Jezioro Dunstan i szlak

Jezioro Dunstan, sztuczne czy nie, jest dziś prawdziwym walorem rekreacyjnym. Pływanie, żeglowanie i wędkowanie są wzdłuż jego brzegów powszechne, a nabrzeże Cromwell zostało zagospodarowane ścieżkami i mariną, co sprawia, że brzeg jeziora jest przyjemny do spaceru nawet bez konkretnego celu.

Większą atrakcją dla aktywnych odwiedzających jest szlak Lake Dunstan Trail, 41-kilometrowy szlak wielofunkcyjny dla rowerzystów i pieszych, otwarty w 2021 roku, łączący Cromwell z Clyde, biegnący wzdłuż brzegu jeziora i przez wąwóz Cromwell Gorge trasą z odcinkiem mostu wiszącego nad wodą.

Poziom trudności łatwy do średniego – do pokonania dla w miarę wysportowanej rodziny na rowerach elektrycznych – a większość osób jeździ jego odcinkami, a nie całą trasą naraz. Wypożyczalnie rowerów elektrycznych działają w samym Cromwell, a kilku operatorów oferuje transfery punkt-punkt, dzięki czemu można przejechać jeden kierunek i wrócić wahadłowym transportem. Na sensowny odcinek warto zaplanować pół dnia, dłużej, jeśli robi się pełną trasę Cromwell–Clyde.

Bannockburn i pinot noir Otago Środkowego

Po drugiej stronie wody, około dziesięciu minut jazdy od centrum Cromwell, leży Bannockburn, jeden z podregionów tworzących krainę win Otago Środkowego – najbardziej wysunięty na południe region winiarski na świecie i jedyny w Nowej Zelandii o naprawdę kontynentalnym klimacie: gorące, suche lata, zimne zimy i duże dobowe wahania temperatury, na które pinot noir świetnie reaguje.

Bannockburn jest obsadzony głównie na starych terasach aluwialnych nad odnogą jeziora przy rzece Kawarau i jest siedzibą jednych z najbardziej cenionych producentów pinot noir w regionie, obok mniejszych upraw pinot gris, rieslinga i chardonnay. Wina z tego podregionu bywają nieco bogatsze i bardziej strukturalne niż te z chłodniejszej, wyżej położonej doliny Gibbston dalej w górę wąwozu w kierunku Queenstown – warto to wiedzieć, porównując oba miejsca.

Piwnice degustacyjne wahają się tu od małych rodzinnych gospodarstw otwartych po wcześniejszym umówieniu po większych producentów z regularnymi godzinami degustacji; poza sezonem warto sprawdzić godziny wcześniej, bo nie wszyscy są otwarci codziennie. Krótka lista rzeczy, które warto wiedzieć przed wyjazdem:

PodregionOdległość od QueenstownCharakter
Dolina Gibbston25 km (ok. 25 min)Najwyżej położone, najchłodniejsze winnice; sceneria wąwozu
Bannockburn65 km (ok. 50 min)Cieplejsze terasy; bogatsze, strukturalne pinot
Cromwell/Pisa60–65 km (ok. 45–50 min)Rozległe równiny i tereny kotlinowe
Bendigo/Alexandra90–120 km (ok. 1–1,5 godz.)Najdalej na południe, najbardziej kontynentalne skrajności

Ponieważ degustacja i prowadzenie samochodu się nie łączą, większość odwiedzających albo wyznacza kierowcę, dołącza do zorganizowanej wycieczki, albo korzysta z jednego z rejsów degustacyjnych łączących jezioro Dunstan i piwnice Bannockburn w jednym wyjeździe.

Rejs łodzią przez jezioro Dunstan z przystankami na degustacje w winnicach Bannockburn

rozwiązuje problem transportu wprost, i jest to zdecydowanie inny sposób zwiedzania winnic niż zwykła wycieczka busem.

Dla bardziej aktywnych,

połączona wycieczka łodzią i rowerem elektrycznym zakończona lunchem w winnicy

łączy szlak nad jeziorem z winem, bez potrzeby samodzielnego planowania logistyki. Jeśli ktoś woli mieć kierowcę i elastyczny, spokojny plan dopasowany do własnego tempa,

prywatna wycieczka winiarska po Otago Środkowym

z Queenstown obejmuje Bannockburn i okolice w jednej rezerwacji.

Jak dojechać i jak się poruszać

Do Cromwell dojeżdża się z Queenstown drogą State Highway 6, przez wąwóz Kawarau obok doliny Gibbston – to około 60 km i 45 minut asfaltową, dobrze utrzymaną drogą. To także główny węzeł dla dalszej podróży: SH6 biegnie dalej na północ do Wanaki przez Crown Range lub dłuższą trasą przez Lindis w kierunku Aoraki/Mount Cook i jeziora Tekapo, podczas gdy SH8 kieruje się na południe przez Alexandrę w stronę Dunedin.

W samym Cromwell stare miasteczko, nabrzeże i stragany z owocami leżą w łatwym zasięgu spaceru od głównej ulicy i parkingów. Do Bannockburn trzeba krótko dojechać samochodem lub, dla sprawniejszych i mniej ograniczonych czasem, przejechać częścią sieci szlaku Lake Dunstan Trail. Dla samych winnic nie ma sensownej sieci transportu publicznego; to teren na samodzielną jazdę z planem lub zarezerwowaną wycieczkę, nie na poleganie na autobusach.

Paliwo, supermarkety i noclegi są dostępne w mieście, co czyni z Cromwell sensowną bazę noclegową przy dzieleniu dłuższej pętli po Otago Środkowym, choć większość odwiedzających z Queenstown traktuje je jako wycieczkę jednodniową.

Kiedy przyjechać

Późne lato do jesieni, mniej więcej od lutego do kwietnia, to najlepszy okres: zbiera się owoce pestkowe, a później jabłka, winnice tętnią życiem w czasie zbioru winogron, a jesienne barwy w okolicy – złote topole i winorośle wzdłuż teras – są u szczytu, podobnie jak w porze, która przyciąga ludzi do Arrowtown dalej na północy. Lato (grudzień–luty) jest gorące, suche i dobre dla jeziora oraz wczesnych czereśni, ale samo miasteczko poza sezonem zbiorów jest raczej funkcjonalne niż malownicze. Zima jest spokojna i chłodna; winnice zazwyczaj pozostają otwarte, ale stragany z owocami są zamknięte, i niewiele powodów, by tu specjalnie skręcać, chyba że jedzie się w stronę nart w Cardronie lub Wanace.

Niezależnie od pory roku, warto zachować proporcje: Cromwell zasługuje na pół dnia do całego dnia, nie więcej, chyba że degustacja wina lub szlak rowerowy to właściwy cel wizyty.

Wycieczki winiarsko-kulinarne po Central Otago na GetYourGuide

Sprawdzone wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.

GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce zbiórki, wykonane przez nas.