Jaskinie robaczków świętojańskich Te Anau: rejs łodzią wyjaśniony
Milford Sound i Fiordland

Jaskinie robaczków świętojańskich Te Anau: rejs łodzią wyjaśniony

Krótka odpowiedź

Ile trwa wycieczka do jaskiń robaczków świętojańskich w Te Anau i czy można robić zdjęcia?

Standardowa wycieczka trwa około dwóch godzin od drzwi do drzwi: około 30-minutowa przeprawa łodzią przez jezioro Te Anau w każdą stronę, potem spacer z przewodnikiem do systemu jaskiń i krótki rejs łodzią po podziemnej rzece do groty z robaczkami świętojańskimi. Fotografowanie, w tym ekranów telefonów i lamp błyskowych, jest zabronione w całej jaskini — robaczki są wrażliwe na światło, a operator surowo tego pilnuje.

Co naprawdę kryje jezioro Te Anau

Jaskinie robaczków świętojańskich w Te Anau nie leżą w mieście i w ogóle nie leżą przy żadnej drodze. Znajdują się na zachodnim brzegu jeziora Te Anau, dostępne tylko łodzią, a wyprawa, by je zobaczyć, to właściwie dwa przeżycia nałożone na siebie: malownicza przeprawa przez jezioro, a potem spacer i krótki rejs łodzią przez czynny system jaskiń, który akurat pełen jest bioluminescencyjnych larw much. To zupełnie inny rodzaj wyjścia niż większość atrakcji rezerwowanych z Queenstown — ciche, ciemne, prowadzone tempem przewodnika, a nie grafikiem adrenaliny.

To także najczęściej mylona rezerwacja w regionie. Wielu ludzi zakłada, że „jaskinie robaczków świętojańskich” oznaczają Waitomo, słynny system jaskiń na Wyspie Północnej niedaleko Hamilton. To nieprawda. Waitomo leży ponad 1000 km stąd, to osobny system jaskiniowy na osobnej wyspie, bez żadnej przeprawy przez jezioro. Jaskinie Te Anau to atrakcja Fiordlandu, powiązana z Parkiem Narodowym Fiordland i dostępna tylko z miasteczka Te Anau — warto to powiedzieć wprost, zanim ktoś przez pomyłkę zarezerwuje nie tę wycieczkę.

Przeprawa: z miasteczka Te Anau do wejścia do jaskini

Wycieczki wyruszają z przystani w miasteczku Te Anau łodzią, pokonując około 30 minut otwartego jeziora, by dotrzeć do wejścia do jaskini na przeciwległym brzegu. Jezioro Te Anau jest największym jeziorem na Wyspie Południowej, a sama przeprawa jest warta wyprawy w pogodny wieczór — zimna, ciemna woda, masyw gór Murchison w tle i bardzo niewiele innego widać tam po zmroku. Wieczorne wyjazdy są popularne, a jaskinie są otwarte przez cały rok, choć zimowe przeprawy bywają zimniejsze i bardziej wzburzone niż ta dzienna wersja, którą wyobraża sobie większość odwiedzających.

Nie ma dostępu niezależnego. Żadna droga nie prowadzi do wejścia do jaskini i żadna ścieżka nie łączy go z resztą jeziora — jedynym sposobem wejścia jest wycieczka z operatorem łodzi, co oznacza też, że liczba osób w jaskini jest kontrolowana, a nie otwarta dla każdego, kto się pojawi.

Wewnątrz: spacer, rzeka i łódź w ciemności

Po zejściu na brzeg grupa wchodzi do systemu jaskiń pieszo, wzdłuż uformowanej, ale nierównej ścieżki przez wapienne korytarze wyrzeźbione przez bardzo długi czas przez podziemną rzekę, która przez nie płynie. Skała jest mokra, powietrze chłodne i nieruchome, a hałas szybko cichnie — akustyka jaskini robi to sama, zanim ktokolwiek poprosi o ciszę.

Ostatni odcinek to część, po którą ludzie tu przyjeżdżają: mała łódź, bez silnika, prowadzona ręcznie za pomocą lin przymocowanych do ścian jaskini, poruszająca się w całkowitej ciszy i niemal całkowitej ciemności wzdłuż podziemnej rzeki. Bez rozmów, bez latarek, bez ekranów telefonów — łódź porusza się celowo powoli, a cisza jest sednem sprawy. Zajmuje kilka minut, zanim oczy przyzwyczają się na tyle, by dostrzec blask, a nagrodą jest sufit nad łodzią rozświetlony setkami punkcików bladego niebiesko-zielonego światła, na tyle słabego, że jakiekolwiek bezpośrednie światło natychmiast je zaciera.

To niedługi rejs. Odcinki jaskiniowe i przejazd łodzią razem trwają nieco poniżej godziny, wciśnięte między dwie przeprawy przez jezioro, które stanowią większość całkowitego czasu.

Same robaczki świętojańskie: mucha, nie robak

Nazwa jest myląca i warto to wyjaśnić dokładnie, a nie mimochodem. To, co świeci na suficie jaskini, to Arachnocampa luminosa — larwa, niedojrzałe stadium muchówki grzybówkowatej, małej muchy dalece spokrewnionej z komarami. Na tym etapie życia wygląda i porusza się jak robak, stąd potoczna nazwa, ale nie ma nic wspólnego z dżdżownicami ani żadną inną rodziną robaków.

Blask to bioluminescencja, reakcja chemiczna wewnątrz ciała larwy, która wytwarza stały niebiesko-zielony blask, niemający żadnego innego celu niż zdobywanie pożywienia. Każda larwa buduje małe gniazdo na suficie jaskini, a następnie zawiesza z niego dziesiątki nitek jedwabiu, obwieszonych lepkimi kropelkami śluzu — skutecznie działającymi jak linki wędkarskie. Małe owady przyciągnięte światłem w ciemnej jaskini wlatują lub wpadają w te nitki i zostają uwięzione, a larwa wciąga linkę, by się nakarmić. Jaśniejszy blask zwykle oznacza głodniejszą larwę pracującą intensywniej, by przyciągnąć ofiary, a jaskinia pełna takich larw w tych warunkach daje ten gęsty efekt gwiaździstego nieba na suficie nad łodzią.

Stadium larwalne trwa miesiącami; dorosła mucha, która ostatecznie się wykluwa, nie ma sprawnego aparatu gębowego, w ogóle się nie odżywia i przeżywa zaledwie kilka dni — akurat tyle, by się rozmnożyć i złożyć jaja, zanim cykl zacznie się od nowa. Wszystko, co odwiedzający widzą świecące w jaskini, jest technicznie wciąż niemowlęciem.

Dlaczego fotografowanie jest zabronione

Zasada jest bezwzględna i egzekwowana przez przewodników przez cały czas: żadnych aparatów, żadnych ekranów telefonów, żadnych lamp błyskowych, nawet ekranu na chwilę zapalonego, by sprawdzić godzinę. Nie chodzi tylko o atmosferę dla samej atmosfery. Światło robaczków świętojańskich jest sygnałem, którego używają do polowania, a każde jaśniejsze źródło światła w jaskini — nawet delikatny blask ekranu telefonu — zakłóca to i może wpłynąć na sposób, w jaki się odżywiają.

Psuje to też efekt dla wszystkich pozostałych w tej samej łodzi, ponieważ oczy potrzebują prawdziwego czasu w ciemności, by w ogóle dostrzec blask. Operatorzy traktują to na tyle poważnie, że przewodnicy poproszą kogoś raczej o wyłączenie telefonu niż tylko o ściemnienie ekranu.

Wobec tego zakazu niewiele sensu ma liczenie na zdjęcia na pamiątkę. Przeżycie i tak nie da się przełożyć na fotografię — jest ciemne, nieruchome i powolne w sposób, którego zdjęcie, nawet gdyby było dozwolone, i tak by nie oddało.

Rezerwacja: czas trwania, cena i czego się spodziewać

Kilku operatorów prowadzi wycieczki z Te Anau, różniące się głównie godziną wyjazdu, tym, co jeszcze jest w pakiecie, i tym, czy jaskinie wpisują się w dłuższy dzień w Fiordlandzie.

WycieczkaCo obejmujePrzybliżony czas trwania

standardowa wycieczka do jaskiń robaczków świętojańskich

Przeprawa przez jezioro w obie strony, spacer po jaskini, rejs łodzią po podziemnej rzeceOkoło 2 godzin

całodniowa wycieczka do Doubtful Sound

Przeprawa i rejs po Doubtful Sound, niełączona z jaskiniamiCały dzień

jednodniowy spacer po szlaku Milford Track

Prowadzony odcinek szlaku Milford Track bez wielodniowego zobowiązaniaCały dzień

kombinacja autokaru i rejsu do Doubtful Sound

Przeprawa przez Manapouri, autokar przez Wilmot Pass, rejs po Doubtful SoundCały dzień

Wycieczka do jaskiń robaczków świętojańskich mieści się raczej w umiarkowanym przedziale cenowym dla dwugodzinnej atrakcji w Te Anau niż na którymkolwiek ekstremum cenowym — przy rezerwacji warto sprawdzić aktualne ceny i godziny wyjazdów, ponieważ wieczorne terminy latem często wyprzedają się jako pierwsze. Wycieczka odbywa się niezależnie od pogody, w przeciwieństwie do jednodniowych wycieczek do Milford Sound, ponieważ wnętrze jaskini nie jest narażone na deszcz ani wiatr na powierzchni jeziora, choć bardzo wzburzone jezioro nadal może opóźnić lub przesunąć przeprawę.

Jaskinie robaczków świętojańskich Te Anau kontra Waitomo — to nie ta sama jaskinia

Warto powiedzieć to bez owijania w bawełnę, bo to pomyłka na tyle powszechna, że może kosztować kogoś zmarnowaną rezerwację:

Jaskinie robaczków świętojańskich Te AnauJaskinie robaczków świętojańskich Waitomo
WyspaWyspa PołudniowaWyspa Północna
Najbliższe miastoTe AnauWaitomo / okolice Hamilton
Odległość z QueenstownOkoło 170 km do Te Anau, potem przeprawa przez jezioroPonad 1000 km — zupełnie osobna wyprawa
DostępTylko łodzią, przez jezioro Te AnauDostęp drogowy, wejście piesze
Typ jaskiniSystem wapienny z podziemną rzekąSystem wapienny, bez przeprawy przez jezioro

Obie jaskinie zamieszkuje ten sam gatunek, Arachnocampa luminosa — występuje w wielu miejscach Nowej Zelandii, wszędzie tam, gdzie panują odpowiednie warunki jaskiniowe — ale to niepowiązane systemy na przeciwległych krańcach kraju. Jeśli w rezerwacji pojawia się Waitomo, to nie jest wycieczka do Te Anau.

Łączenie z resztą Fiordlandu

Te Anau najlepiej sprawdza się jako baza na co najmniej jedną noc, a nie jako przystanek przejazdowy, ponieważ większość tego, co warto tu robić — jaskinie, Milford Sound, Doubtful Sound — wyrusza z samego miasteczka, a nie z Queenstown. Dojazd do Milford Sound z Te Anau to około 119 km i 2 godziny, wobec około 4 godzin z Queenstown, co jest praktycznym argumentem za noclegiem tutaj zamiast pokonywania całej pętli jednego dnia z jeziora.

Jaskinie robaczków świętojańskich naturalnie wpisują się w wieczorny termin, zostawiając godziny dzienne wolne na Manapouri i przeprawę do Doubtful Sound, albo na wczesny start w stronę Milford, zanim przyjadą autokary z turystami. Każdy, kto planuje dwudniową pętlę Milford z Queenstown, może wpasować jaskinie w nocleg w Te Anau bez dodawania realnego czasu jazdy, ponieważ łódź wyrusza z przystani w samym miasteczku.

Wskazówki praktyczne: dojazd, ubiór, dostępność

Nie ma sposobu, by zwiedzić jaskinie bez rezerwacji wycieczki — nie ma wejścia bez umówienia, opcji samodzielnego zwiedzania ani drogi prowadzącej do wejścia do jaskini. Wyjazdy wyruszają z przystani w Te Anau, krótkiego spaceru od większości noclegów w miasteczku, więc do tego konkretnego wyjścia samochód nie jest potrzebny, nawet jeśli był potrzebny, by dotrzeć do samego Te Anau.

Warto założyć zamknięte buty z dobrą przyczepnością — podłoże jaskini to mokry wapień, a ścieżka, choć uformowana, nie jest płaska. Warto zabrać ciepłą warstwę niezależnie od pory roku — jaskinia utrzymuje stałą, chłodną temperaturę przez cały rok, a powrót łodzią po zmroku bywa zimniejszy, niż spodziewa się większość odwiedzających w letni wieczór na Wyspie Południowej. Większość operatorów ustala minimalny wiek na wycieczkę, zwykle około 8 lat, ze względu na niskie sufity, ciemność i wąskie odcinki łodzią; każdy, kto źle znosi ciasne, ciemne i ciche przestrzenie, powinien to szczerze przemyśleć, zamiast zakładać, że w danym dniu będzie w porządku.

Szerszy przegląd tego, co jeszcze wypełnia pobyt w Te Anau poza jaskiniami, znajduje się na stronach o dzikiej przyrodzie regionu i o Fiordlandzie, które obejmują resztę atrakcji dostępnych z miasteczka.

Pytania o wycieczkę do jaskiń robaczków świętojańskich w Te Anau

Ile trwa wycieczka do jaskiń robaczków świętojańskich w Te Anau?

Około dwóch godzin w sumie, większość na jeziorze Te Anau. Przeprawa przez jezioro zajmuje około 30 minut w każdą stronę, a wewnątrz systemu jaskiń spędza się od 45 minut do godziny, licząc spacer, krótki rejs łodzią po podziemnej rzece i oczekiwanie, aż inne grupy przejdą przez wąskie odcinki.

Czy można robić zdjęcia lub filmy wewnątrz jaskiń?

Nie. Aparaty, telefony i wszelkie źródła światła muszą być wyłączone od chwili wejścia do systemu jaskiń, w tym ekrany używane tylko po to, by sprawdzić godzinę. To nie jest łagodna sugestia — przewodnicy tego pilnują, ponieważ nawet krótki błysk światła zakłóca robaczki i psuje widok wszystkim pozostałym w łodzi.

Czy robaczki świętojańskie to naprawdę robaki?

Nie. Nowozelandzki robaczek świętojański, Arachnocampa luminosa, to stadium larwalne muchówki grzybówkowatej — małej muchy, a nie robaka. Larwa świeci, by zwabić ofiary w lepkie nitki jedwabiu zwisające z sufitu jaskini, a nazwę zawdzięcza jedynie temu, że na tym etapie życia wygląda i porusza się jak robak.

Czy to ta sama jaskinia co jaskinie robaczków świętojańskich w Waitomo?

Nie, i to najczęstsza pomyłka w tym regionie. Waitomo leży na Wyspie Północnej, w pobliżu Hamilton, ponad 1000 km stąd, i jest zupełnie osobnym systemem wapiennym. Jaskinie w Te Anau znajdują się w Fiordlandzie, na Wyspie Południowej, i wiążą się z przeprawą przez jezioro, której Waitomo nie oferuje.

Jak dostać się do jaskiń z miasteczka Te Anau?

Nie da się tam dojechać. Wycieczki wyruszają łodzią z przystani w miasteczku Te Anau, przecinają jezioro Te Anau do wejścia do jaskini na zachodnim brzegu i wracają tą samą trasą. Nie ma dostępu drogowego ani możliwości zwiedzania samodzielnie.

Czy wycieczka jest odpowiednia dla małych dzieci lub osób z klaustrofobią?

Większość operatorów ustala minimalny wiek, zwykle około 8 lat, ponieważ część jaskini ma niskie sufity, śliskie mokre skały i małą łódź w całkowitej ciemności i ciszy. Osoby podatne na klaustrofobię powinny szczerze przemyśleć wąskie odcinki i całkowitą ciemność przed rezerwacją.

Co warto ubrać lub zabrać?

Zamknięte, antypoślizgowe buty — podłoże jaskini to mokry wapień. Ciepłą warstwę, ponieważ zarówno jaskinia, jak i przeprawa przez jezioro są chłodne przez cały rok, a powrót łodzią po zmroku może być zimny. Aparat lepiej zostawić w plecaku niż trzymać w ręku — i tak nie będzie z niego użytku.

Czy można połączyć jaskinie robaczków świętojańskich z jednodniową wycieczką do Milford Sound?

Niektóre plany oparte na Te Anau łączą oba te punkty, ale wychodzi z tego długi dzień, biorąc pod uwagę czas dojazdu i rejsu do Milford. Większość odwiedzających lepiej wychodzi na potraktowaniu ich jako osobnych wypadów podczas dwunocnego postoju w Te Anau, zamiast łączyć oba w jeden dzień z Queenstown.

Wycieczki do Milford Sound i Fiordland na GetYourGuide

Sprawdzone wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.

GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce zbiórki, wykonane przez nas.