Namu przy Milford Sound: co naprawdę działa
Notatki z terenu

Namu przy Milford Sound: co naprawdę działa

Dlaczego Piopiotahi to królestwo namu

Zanim po raz pierwszy pojechałam do Milford Sound, czytałam ostrzeżenia — każdy przewodnik wspomina o namu mimochodem, jednym zdaniem, zwykle zakończonym wykrzyknikiem. Uznałam, że to turystyczna przesada, coś, co ludzie mówią, żeby zabrzmieć jak miejscowi. Potem wysiadłam z samochodu na parkingu przy Milford Sound, aparat w dłoni, i w ciągu jakichś dziewięćdziesięciu sekund miałam cztery ukąszenia na jednej kostce i mały obłok owadów wokół linii włosów. Nie zdążyłam nawet dojść do nabrzeża.

Namu — tak w te reo māori nazywa się sandfly — to prawdziwy i konkretny problem w tej części kraju, a powód jest prosty, gdy się go dostrzeże: w Piopiotahi pada mniej więcej 182 dni w roku, a suma opadów sięga od 6400 do 6800 milimetrów, co oznacza niemal stałą obecność stojącej wody, wilgotnego skraju lasu i ciepłego, wilgotnego powietrza. Dokładnie tego potrzebują gryzące samice, żeby się rozmnażać i żerować. To nie jest problem Queenstown. Nad brzegiem jeziora Wakatipu praktycznie nie istnieje. To problem Fiordlandu i Wybrzeża Zachodniego, najbardziej dotkliwy dokładnie tam, gdzie zatrzymują się autokary.

Legenda o Hine-nui-te-pō

Jest wersja tej historii, która wykracza daleko poza biologię, i podoba mi się bardziej niż jakikolwiek kupiony repelent. Według tradycji maoryskiej bogini śmierci, Hine-nui-te-pō, miała stworzyć namu po odwiedzeniu Piopiotahi i uznaniu, że miejsce to jest zbyt piękne — tak przytłaczające, że ludzie mogliby po prostu się zatrzymać, zostać i nigdy nie robić nic więcej ze swoim życiem. Wypuściła więc namu, żeby zmuszać odwiedzających do ruszania dalej.

To piękna, praktyczna opowieść: fiord naprawdę jest niemal zbyt piękny, by na niego patrzeć — Mitre Peak wznosi się 1692 metry prosto z wody, a wodospad Stirling Falls spada 155 metrów nieprzerwaną kolumną — i coś musiało w końcu skłonić ludzi, by wrócili do samochodów. Niezależnie od tego, czy traktuje się legendę dosłownie, oddaje ona prawdę o tym miejscu — chce, żebyś odszedł przed zmrokiem, tak czy inaczej.

Kiedy naprawdę gryzą

Wracałam nad fiord z pół tuzina razy od tamtej pierwszej wyprawy i wzorzec zawsze się powtarza. Namu gryzą najgorzej o świcie i o zmierzchu, w ciche, pochmurne, wilgotne dni, blisko stojącej lub wolno płynącej wody — na parkingu, nabrzeżu, pomoście przy Milford Track, na każdym miejscu postoju przy dojeździe. Jasne słońce i jakikolwiek prawdziwy wiatr znacząco je odstraszają — wietrzne południe na wodzie bywa naprawdę w porządku.

Nie latają szybko ani daleko pod wiatr, więc ruch — chodzenie zamiast stania i fotografowania Mitre Peak z parkingu — robi realną różnicę. Jeśli jedziesz z Queenstown, najgorszy odcinek na postoje to okolice zjazdu na Hollyford i Cascade Creek, nie sam tunel.

Co naprawdę działa

Repelent z DEET lub pikarydyną pomaga, ale tylko wtedy, gdy nakłada się go ponownie — pot i deszcz zmywają go szybciej, niż sugeruje etykieta, a Fiordland dostarcza jednego i drugiego. Długie rękawy i długie spodnie działają lepiej niż jakikolwiek spray, który testowałam, najlepiej wpuszczone, jeśli chce się zadać sobie ten trud, bo namu atakują odsłoniętą skórę, zwłaszcza kostki i nadgarstki. Kapelusz z rondem chroni linię włosów. Miałam dobre doświadczenia z siatką na głowę na Milford Track w grudniu, co brzmi przesadnie, dopóki nie stoi się nieruchomo w mokry poranek, próbując sfotografować wodospad.

Co nie działa: świece cytronelowe, opaski na nadgarstek i staniе na słońcu z nadzieją, że będzie dobrze — będzie dobrze przez jakieś cztery minuty. Drapanie ukąszeń też pogarsza sprawę; swędzą przez wiele dni, jeśli przerwie się skórę, a ukąszenia z Fiordlandu wydają się puchnąć bardziej niż gdziekolwiek indziej w tym kraju.

jednodniowa wycieczka w małej grupie do Milford Sound

trzyma cię na łodzi i z dala od nabrzeża przez większość eksponowanego czasu, co naprawdę pomaga — najgorsze ukąszenia, jakie miałam, przydarzyły się zawsze na czekaniu na lądzie, nie na wodzie.

Jeśli twój harmonogram jest napięty,

połączony lot widokowy i rejs do Milford Sound

pozwala niemal całkowicie ominąć przystanki przy drodze, co warto wiedzieć, jeśli namu są dla ciebie realnym problemem, a nie tylko niedogodnością. Dla mniejszej łodzi i większej ilości czasu na wodzie w stosunku do czasu na lądzie,

prywatna wycieczka po Milford Sound

pozwala ustalać tempo samodzielnie, a nie według rozkładu autokaru.

Doubtful Sound i Te Anau

Często pytają mnie, czy Doubtful Sound jest lepszy. Nieznacznie — jest mniej postojów przy drodze, bo dociera się tam łodzią przez jezioro Manapouri, a potem autobusem przez Wilmot Pass, więc mniej czasu spędza się zaparkowanym obok stojącej wody. Ale sam fiord biologicznie się nie różni, a przeprawa łodzią i nabrzeże Deep Cove nadal mają swoje namu. Te Anau jest wyraźnie lepsze niż sam fiord — wystarczająco dużo wiatru od jeziora i wystarczająco dużo ludzkiego ruchu, że nigdy nie miałam tam złego doświadczenia z namu, nawet przed wyprawą do jaskiń świetlików.

Co powiedziałabym sobie przed tamtą pierwszą wyprawą

Nie kupuj niczego specjalnego. Noś długie rękawy, ruszaj się, zostaw fotografowanie na łódź, gdzie jest wiatr i otwarta woda, i zaakceptuj, że parking i nabrzeże to najgorsze pięć minut dnia. To naprawdę tylko kilka minut na raz, jeśli się nie stoi nieruchomo. A jeśli chcesz wersji z jak najmniejszą ilością stania w miejscu, zarezerwuj rejs zamiast samodzielnej jazdy — eksponowany czas spędzisz w drodze tam, nie po przyjeździe.

Namu przy Milford Sound: najczęstsze pytania

O jakiej porze dnia namu gryzą najbardziej przy Milford Sound?

Najgorzej jest o świcie i o zmierzchu, zwłaszcza w ciche, pochmurne dni. Jasne słońce i wiatr wyraźnie je ograniczają, a wietrzne południe na wodzie zwykle bywa w porządku.

Czy repelent na owady naprawdę działa na namu?

Tak, ale tylko z DEET lub pikarydyną i tylko przy częstym nakładaniu — pot i niemal stały deszcz Fiordlandu szybko go zmywają. Długie rękawy i spodnie robią większą różnicę niż sam spray.

Dlaczego przy Milford Sound jest tyle namu, a w Queenstown nie?

Namu potrzebują stojącej wody, wilgotnego skraju lasu i stałej wilgotności, by się rozmnażać, a Piopiotahi ma tego pod dostatkiem — pada tam około 182 dni w roku. Suchszy klimat Queenstown i bryza znad jeziora nie sprzyjają im w tym samym stopniu.

Jaka jest maoryska legenda o namu przy Milford Sound?

Tradycja mówi, że Hine-nui-te-pō, bogini śmierci, wypuściła namu w Piopiotahi po tym, jak uznała fiord za zbyt piękny — miejsce, którego odwiedzający mogliby nigdy nie opuścić — jako sposób na to, by ludzie ruszali dalej zamiast trwać w miejscu bez końca.

Czy ukąszenia namu bolą bardziej, im więcej razy zostaniesz ukąszony?

Wielu odwiedzających zgłasza rosnącą wrażliwość przy kolejnych ukąszeniach w trakcie podróży, a drapanie przerwanej skóry sprawia, że swędzenie i opuchlizna trwają dłużej. Krem antyhistaminowy pomaga bardziej niż większość sprayów, gdy już zostałeś ukąszony.

Czy Doubtful Sound jest lepszy od Milford Sound pod względem namu?

Nieznacznie, głównie dlatego, że mniej czasu podróży spędza się na przystankach przy drodze obok stojącej wody. Sam fiord i nabrzeże Deep Cove są dotknięte w tym samym stopniu.

Co powinienem nosić, żeby uniknąć ukąszeń namu w Fiordlandzie?

Długie rękawy, długie spodnie i kapelusz z rondem, z zakrytymi w miarę możliwości kostkami i nadgarstkami. Siatka na głowę warta jest zabrania w ciche, pochmurne dni na Milford Track lub Routeburn Track.

Czy namu są problemem przez cały rok, czy tylko latem?

Są obecne zawsze, gdy jest wystarczająco ciepło i wilgotno, mniej więcej od wiosny do jesieni, a wyraźnie ustępują w zimnych, suchych warunkach zimowych. Wyprawa w najlepszej porze na odwiedziny zimą po Milford Road oznacza znacznie mniej namu, choć też większe ryzyko łańcuchów śniegowych i zamknięć drogi.

tours.Notatki z terenu

Sprawdzone wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.

GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce zbiórki, wykonane przez nas.